Przed nami lato i upały. Jeśli Wasza skóra niezbyt przepada za tym czasem, makijaż spływa, robią się krosty, albo co najgorsze – zdarza Wam się oparzenie słoneczne na nosie, to ten tekst jest dla Was. Wrzucamy kilka polecajek, co zrobić, żeby skóra miała lepiej w tym ekstremalnie trudnym czasie. Co zrobić, żeby skóra wyglądała ładnie i świeżo w upały?

1. Nawodnienie

Na skutek wysokiej temperatury, organizm z potem traci dużo wody i substancji mineralnych. Oprócz oczywistych zagrożeń takich jak udar, wzrost ciśnienia krwi czy spadek koncentracji, cierpi też na tym skóra, która robi się sucha i ściągnięta. Co pić? Paradoksalnie najlepiej nawadniają ciepłe napoje. Pij je często, ale małymi łyczkami. Do wody można dodać odrobinę soli himalajskiej, bogatej w sole mineralne, która zadziała jak naturalne elektrolity. Dobrze też jeść zupy-chłodniki, które uzupełniają ubytki minerałów. Warto też w tym czasie unikać kawy i alkoholu, ponieważ odwadniają organizm.

2. Minimalizm kosmetyczny

W czasie upałów lepiej zrezygnować z grubego makijażu i wielowarstwowej pielęgnacji. Pod grubą warstwą kosmetyków skóra nie oddycha, a kiedy się poci, pod spodem powstaje pożywka dla bakterii. Tak tworzą się wykwity skórne, krostki i grudki. Proponujemy użycie lekkiego kremu pielęgnacyjnego, a następnie warstwy kremu z filtrem – dla miłośników makijażu istnieją wersje BB. Im mniej tym lepiej.

3. Nawilżenie

Najrozsądniejsze w upały jest stosowanie kosmetyków na bazie wody, niezastąpione będą żel aloesowy i kwas hialuronowy użyte pod krem. Najlepiej zrezygnować z treściwych maseł, tłustszych olejów, a postawić na lekkie kremy, serum czy esencje, i stosować nawadniające mgiełki.

4. Mgiełki i hydrolaty

Hydrolat powstaje podczas destylacji całych roślin lub ich części z parą wodną. W ten sposób, za jednym razem pozyskuje się dwa surowce: olejki eteryczne i hydrolaty. Jest to woda, w której do której przeniknęły rozpuszczalne cząstki roślinne oraz małe ilości olejku eterycznego. Są bogate w garbniki, minerały, witaminy, flawonoidy, polifenole. Hydrolaty dają natychmiastowy efekt odświeżenia. Szczególnie przyjemne są takie schłodzone, wyjęte prosto z lodówki. Do tego mają właściwości pielęgnacyjne. Hydrolaty z kadzidłowca i z chabra bławatka zdadzą egzamin przy łagodzeniu wyprysków, z kolei z białej herbaty ukoją po opalaniu. Jeśli zakupiony produkt nie trafi w Wasz gust, to zawsze można wykorzystać hydrolat na włosy.